CHLEB ORKISZOWY NA ORKISZOWYM ZAKWASIE 😋(wersja na foremkę;)

Składniki:
100 g zakwasu
350 g wody przefiltrowanej
1 łyżeczka soli
1 czubata łyżeczka mąki kasztanowej (opcjonalnie)
200 g mąki o grubości ok 1050
350 g mąki o grubości ok 650
W powyższej kolejności należy dodać składniki do naczynia mieszającego. W Termomiksie ustawia się czas 2,5 minuty i pozycję „interwał”. Można oczywiście wyrobić też ciasto ręcznie w misce. 💪 Przygotowane ciasto przełożyć do – wyłożonej papierem – foremki. Następnie „naciąć” je z wierzchu „w romby” i opcjonalnie posypać czarnuszką, makiem, macierzanką, sezamem etc. Odstawić na 6 godzin i 40 minut, po tym czasie piec 50 minut w temperaturze 210°C. Najwygodniej gdy piekarnik można ustawić wieczorem (22:00) na rano (5:30). Wówczas do zimnego piekarnika, na dolną półkę wstawiamy przygotowaną foremkę z ciastem, ustawiamy piekarnik żeby piekł od godziny 4:40 do 5:30 w temperaturze 210°C „góra – dół”.
Po tym czasie (o 5:29;) wstajemy 🙃 i po wyciągnięciu chleba z piekarnika od razu wyciągamy go z formy, by nie nawilgł 😁 (papieru nie trzeba ściągać od razu;).
Poczekać 1 – 1,5 godziny i delektować się pysznym chlebkiem 😋

Postępowanie z zakwasem:
Przy każdorazowym zabraniu 100 g zakwasu do chleba… uzupełnia się go: 50g wody przefiltrowanej i 50 g mąki z pełnego przemiału, miesza się i odkłada z powrotem do lodówki, przykryty czystą ściereczką 😉

UWAGA!!! Chleb ORKISZOWY na ZAKWASIE wyjdzie tylko z czystego ORKISZU!!! A mąki z takiego ORKISZU dostać można tylko w wybranych sklepach, głównie tam gdzie wiedza o św. Hildegardzie jest równie czysta, co orkisz 😉 Reszta to mąki „orkiszowe” – tylko z nazwy (!) choć z certyfikatem ekologicznym… Niestety prawo w tym wypadku ma pewne luki… I pod hasłem ORKISZ, kryją się zwykle ziarna: ekologicznej pszenicy, a w najlepszym przypadku: pszenico-„orkiszu”… Wynika to z powtarzanego mitu, że orkisz to odmiana pszenicy. To jest natomiast BŁĄD!!! ORKISZ to zupełnie inne, osobne zboże o czym można przeczytać już w Piśmie Świętym… Różnic jest wiele, choć w smaku zbytnio się te zboża nie różnią. Podstawowa różnica: ORKISZ fermentuje, PSZENICA – nie (chyba, że w jakichś specyficznych warunkach)!!! Już kilka osób przekonało się, że nie zmyślam 😉 Z takiej mąki zakwas po prostu nie wyszedł – nie ważne czy mąka kupiona była w markecie czy nawet w sklepach ekologicznych…
Ja polecam polski ORKISZ z Centrum Świętej Hildegardy w Legnicy; z firmy Orvita lub niemiecki… My zaopatrujemy się w Orkisz odmiany Oberkulmer Rotkorn właśnie z tych dwóch źródeł: www.hildegarda.pl i www.orvita.pl
Jeśli ktoś próbował zgłębiać temat to wie, że odmiana ma znaczenie!!! c.d.n.

Gdyby ktoś nadal się obawiał, że to zbyt skomplikowane, poniższy filmik powinien rozwiać wszelkie wątpliwości 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.